Śpiesznym krokiem, żwawo kroczy-
Matka Polka- Nowakowa,
kroczy, kroczy, patrzy czy coś wpadnie w oczy,
jak coś wpadnie, w torbę chowa
moc prezentów- Nowakowa.
Już kupiła i dla tatka, i dla wujka, i dla dziadka,
ale nie ma, o żesz zgrozo! dla Józefki i dla Władka,
dla dzieciaków ukochanych,
urodzonych, wychowanych...
Drogi, drogi święty Mikołaju!
Ja to byłabym chyba w raju,
gdybym dostała bluzeczkę,
co ma śliczną, czerwoną gwiazdeczkę.
No i taki modny top,
na którym jest sierp i młot!
Witaj święty Mikołaju!
Ja również byłbym na haju,
gdybym właśnie na to święto
dostał twarz uśmiechniętą-
Che Guevary buzie na mej bluzie.
Mikołaju, wszyscy mają
chodzą dumnie całą zgrają
Lenin, Stalin, Hitler, Mao
i chcą więcej, wciąż im mało!
Ci skurwiele, jak ich wiele-
polskiej młodzi przyjaciele!
My też chcemy mieć ubrania,
Których konstytucja zabrania!
No i pani Nowakowa
ciuszki już do torby chowa.
Już przy stole wszyscy siedzą,
Uśmiechają się i jedzą.
I prezenty. Ojciec wstaje,
patrzy co matka rozdaje,
Krzyczy. Wyje w niebogłosy.
Z głowy swe wyrywa włosy.
- PRL znowu nastąpi?!
I czy nikt już w to nie wątpi?!
- Tato, tato, a my wiemy,
my Ci teraz coś powiemy:
CO SIĘ BURZYSZ STARY CEPIE
ZA KOMUNY BYŁO LEPIEJ!!!
*art. 256
Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
KOMENTARZE